O facebook.com chyba już każdy słyszał. Taka nasza-klasa.pl tylko globalna wioska – cały świat. Trafiłem na facebook.com poprzez DWF (gdzie też można już znaleść liczną polską ekipę – a rok temu spotkałem tam tylko Martę Potoczek) i ślub Joasi i Bruna. Z Polski nie było specjalnie nikogo – albo nie znalazłem :) W wakacje nastąpiła fotograficzna eksplozja na facebooku. Nagle znaleźli się tam wszyscy. Jessica Claire, Becker, Jeff Ascough i tysiące innych. Jeff ostatnio napisał: to będzie jedyne miejsce, gdzie będzie można mi zadać pytania. Na facebooku widziałem już Kalinę, smoków, Julię Molner, Bartosza Jastala – myślę, że za chwilę będzie tam jeszcze więcej osób.

My na facebooku jesteśmy dwojako: link do mojego profilu i link do strony 5fourths. Jak namówię Agnieszkę to też się tam zarejestruje.

Kilka przydatnych wskazówek:

Dlaczego warto być na facebooku? To doskonała, bezpośrednia platforma komunikacyjna. Z punktu widzenia fotografa – zarówno w sensie zawodowym jak i promocyjnym. Pytanie tylko czy chcemy i czy umiemy ją wykorzystać. Pewne wskazówki zamieściłem – jeżeli czegoś nie wiecie to wystarczy zapytać.
Na następny ogień pójdzie Twitter :) – to też jest niezły wciągacz czasowy.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Tagi: , , , , , , , , ,