Tym razem nie jako zapowiedź – tylko po prostu – wczoraj, grubo po drugiej, klatki jak klatki, ulica jak zwykle – na wyciągnięcie ręki i na dystorsję z 14mm, miejsce nie dla każdego i nie o każdej porze. Deszcz padał, ekipa stała, zdjęcia same się robiły. Szkoda że nie robiliśmy tej dwójce zakochanych w sobie ludzi reportażu ślubnego – były by konkretne zdjęcia ze ślubu.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Tagi: , , , , , , , , , , ,