Wczoraj zapukał pan listonosz z paczuszką z Black Rapid. Coś na kształt Dnia Dziecka (już był) czy Bożego Narodzenia (dopiero będzie).
Historia jest dość prosta: tydzień wcześniej dostałem maila od Taylora z BlackRapid: Hi there, We saw your piece on your blog about the R-Strap and we’d like to send you the latest model. Krótko i na temat. W paczuszce oprócz nowego modelu paska RS-5 dostałem dwie łączki do naszego poprzedniego paska (który opisywałem tutaj) – ConnecR-2 i FastenR-2 (narazie ich nie wymieniłem – ale gdzieś pomiędzy kolejnymi ślubami to zrobię).
Miło dostać coś do testów w formie prezentu – polecam się na przyszłość, tym bardziej, że bez specjalnych podlizywań uważam pasek za rewolucyjnie ułatwiające narzędzie dla reportera, szczególnie przy pracy na dwa korpusy aparatów.
No to lecimy:

Pierwsza różnica jaka rzuca się w oczy to zaczep paska do aparatu …

… oraz wielkość części naramiennej, która posiada trzy kieszenie – pierwsza na samym wierzchu na telefon lub coś niewielkiego (iPhone wchodzi na dość duży wcisk)

kieszeń jest zamykana na magnes – szybko cicho, bezproblemowo do obługi jedną ręka. Tak sobie myślę, że to dobre miejsce na małą szarą kartę – zobaczymy jutro na reportażu ślubnym na który wybieramy się do Łęczycy.

powyżej futerału na telefon kryje się druga i trzecia kieszeń – system zapięcia magnesowego już jest nam znamy więc dopieramy się do niej bez problemu.

pierwsza z wewnętrznych kieszeni mieści spokojnie obok siebie 3-4 karty CompactFlash, jest siatkowa, więc widzimy bez problemu zawartość kieszeni, zapięcie na cichy suwak.

Druga kieszeń jest dużo dłuższa – jest praktycznie przez całą długość części naramiennej paska. Prawdę mówiąc jeszcze nie wymyśliłem co tam schowam, ale miejsca jest sporo

Nowy i stary: nowy pasek jest znaczenie większy. Określił bym to cechą – dla jednych będzie to wada (będzie się bardziej odznaczał) dla drugich zaleta (bardziej pojemny. Napewno warto rozważyć wymianę mocowania paska do korpusu:

tak wyglądają mocowania starej wersji RStrapa (po prawej) i nowe mocowanie RStrapa (po lewej).

pasek przyleciał w takim fajnym siatkowym futerale, który znajdzie dokładnie takie samo zastosowanie jak poprzednik: trzymanie offroadowego szpeju w naszym Jeepie. A może zapakuję tam wyzwalacze do lamp i komplety baterii?
