No i wyszło, że bez zapowiedzi – tylko z marszu cały materiał – ale inaczej nie nadgonimy tego sezonu na blogu
Na ślubie Dominiki i Patricka Polaków była dosłownie garść – najbliższa rodzina Dominiki. Praktycznie wszyscy znajomi przyjechali z wysp brytyjskich, albo z dalszych zakątków świata. Czyli można powiedzieć – ślub z międzynarodowymi gośćmi – jak się bawili oraz – przede wszystkim jaka jest historia wyjątkowego dnia Dominiki i Patricka – poniżej na naszych zdjęciach z reportażu ślubnego. Ślub zorganizowała agencja ASPIRE (mieliśmy już nie raz okazję współpracować i za każdym razem jest wszystko tiptop – chapeau bas dziewczyny!), za co należą im się szczególne brawa – pierwszy raz widziałem, żeby sala Ludwikowska w Hotelu Polonia nabrała tej klasy i tak intensywnych kolorów. Super oprawa muzyczna, pokaz cyrkowych sztuczek barmańskich – nic dziwnego, że zabawa szybko nabrała rumieńców! A Dominika i Patrick – na codzień gdzieś w ponoć pochmurnym Londynie – a dzisiaj ze specjalnymi życzeniami – zdaje się że odwiedzają dzisiaj Rodziców Dominiki – Wszystkiego Najlepszego Kochani! Było pięknie, kolorowo, bawiliśmy się fotografując Was szampańsko! Zainspirowani aparatem Leica (niestety cyfrowa M8) jednego z gości wprowadziliśmy nieco analogowych odcieni w granicach rozsądku

















































































































































