Paulinę, Marcina i ich synka Tymoteusza znacie z materiału reportażu ślubnego jaki wykonaliśmy dla nich. Następnego dnia miasto Łódź było już mniej ulewne (wieczorem przejście z miejsca przyjęcia do samochodu skończyło się zupełnym przemoczeniem) i wykonaliśmy szybki plener. W skrócie: kochamy miasto Łódź.



















