Ostatni dzień lipca był dniem z bajki. Albo prezentem dla fotografów
Jak inaczej można nazwać zbieg okoliczności gdy dostajesz na reportażu piękną Pannę Młodą, przystojnego Pana Młodego i… perską ceremonię zaślubin? Podzielimy się narazie dwoma klatkami – podejrzanie spokojnymi jak na nas
– ale niech to Was nie zmyli – temperament zabawy gości był mocno południowy i ognisty. Ula, Guives – było pięknie jak w bajce z Tysiąca i jednej nocy. Cały reportaż trafi wkrótce na naszą nową stronę.


Ula + Guive | ślubna zapowiedź
30.08 2010 reportaż ślubny
