
To był poniedziałek w Krakowie. Było czasem słońce, czasem deszcz, porannie z przewagą „czasem deszczu” wręcz oberwania chmury.
Potem magicznie – od Ceremonii – było jak trzeba czyli ze słońcem. Wiele z tej pogody można wytłumaczyć – biorąc pod uwagę miejsce zamieszkania (Dubaj) i miejsce, gdzie wiele czasu oboje spędzili (Anglia lub jak kto woli Wielka Brytania). Jola i Matthew – uśmiechnięci, czuli, szczęśliwi, z fantastycznymi gośćmi tuż obok. Został nam po nich katalog pełen energetycznych zdjęć i słońca prosto z Dubaju. Gratulacje Kochani i wszystkiej najlepszego! Gdzieś może jeszcze – do zobaczenia
Ceremonia: Villa Decjusza, Kraków
Przyjęcie: Pałac Paszkówka
po naszej stronie: Nikon, monopod, długi czas, flash i chwila uwagi.
