Pojechaliśmy zrobić reportaż ślubny Kingi i Andrzeja, na chodzenie specjalnie czasu nie było więc kilka niepocztówkowych ulicznych klatek z polskiego kiedyś miasta Wilna…




Pojechaliśmy zrobić reportaż ślubny Kingi i Andrzeja, na chodzenie specjalnie czasu nie było więc kilka niepocztówkowych ulicznych klatek z polskiego kiedyś miasta Wilna…




Ściany obdrapane zarąbiście – lubimy takie miejsca – widac na nich ząb czasu, ale same w sobie są piękne.
Eh, uwielbiam takie nowe miejsca…
słyszałem kiedyś że zdjęcia biedaków i żebraków, zawsze będą zdjęciami politycznymi.
3 comments