Wiedzieliście o tym, że mamy pod Warszawą całkiem fajne "wydmy"? My odkryliśmy je kilka lat temu zupełnie przypadkiem i bardzo polubiliśmy to miejsce. Kiedyś było bardziej "dzikie" a na pewno mniej znane i rzadziej odwiedzane przez innych ludzi niż teraz. [rev_slider alias="olaareksesja"] [ess_grid alias="contactbooking"]...

Nawet kumulacja remontów drogowych w Łodzi nie mogła nam popsuć wrażeń ze ślubu Klaudii i Marcina. Dzień pełen humoru, ciepła i miłości. A poza tym - wyjątkowi ludzie, wspaniałe miejsce, genialna oprawa. Even the accumulation of road repairs in Lodz could not spoil the impressions of...

Zapraszamy do obejrzenia zabawy sesyjnej szalonej Rodziny W: Wandy, Jaśka, Tomka i Aleksa (ten ostatni był na etapie wykluwania czy raczej wysiadywania). Bawiliśmy się świetnie! Całujemy Kochani! Mały bonus w postaci paru zdjęć na naszym profilu na Facebook'u. We invite you to watch the fun of...

Z Olą i Michałem mieliśmy jakiś czas temu przyjemność grasować po ulicach Paryża. Piękna para, cudowne miejsca. Zapraszamy też do obejrzenia reportażu z ich ślubu TUTAJ. Przy okazji podziękowania dla Leica Camera Polska za wypożyczenie na ten paryski wypad bestii w postaci aparatu Leica Monochrom. Określenie "piękna...

Wróciliśmy, z przygodami transportowymi w drodze powrotnej, spotykając przesympatycznych mieszkańców Paryża i irytujących turystów (główne z okolic tego długiego muru). Nade wszystko - Paryż fotografując piękniejszą siostrę JLo w niesamowitym mieście, w nieprawdopodobnym tempie. A tak na poważnie na zdjęciu Ola, druga połowa Michała sfotografowana...

Santorini, magiczne miejsce położone tuż przy aktywnym wulkanie. Paulina i Artur, którzy wygrali w konkursie Wesele z PLAY wybrali sesję marzeń właśnie tutaj. Zabrawszy absolutnie niezbędną do sesji Kasię Sujkę polecieliśmy na tą niesamowitą wyspę. Mały przedsmak naszych górskich wycieczek z pierwszego dnia poniżej. Pozdrawiamy! [simplegallery]...

Paulinę, Marcina i ich synka Tymoteusza znacie z materiału reportażu ślubnego jaki wykonaliśmy dla nich. Następnego dnia miasto Łódź było już mniej ulewne (wieczorem przejście z miejsca przyjęcia do samochodu skończyło się zupełnym przemoczeniem) i wykonaliśmy szybki plener. W skrócie: kochamy miasto Łódź.