Historia z mokrym kolodionem i nami jest prosta. Sergiusz czyli Mr Flawless zaprosił nas na walentynkowy portret techniką mokrego kolodionu, Marcin dostał prezent urodzinowy w postaci portretu kolodionowego, Agnieszka przy tej okazji nie mogła być pokrzywdzona i tak krok po kroku zostaliśmy zarażeni.
Chyba z braku pogody i koloru na zewnątrz zrobiliśmy porządek z wrześniowych odwiedzin największej wyspy Balearów czyli Majorki.
10.04.2011, pierwsza rocznica katastrofy w Smoleńsku, Krakowskie Przedmieście, Warszawa.
wszystkie zdjęcia: 28mm, Leica M9
Bon appétit!
17.11 2009 po prostu zdjęcia
cały wpisCoś dla oczu, na przekór brzydkiej pogodzie i braku kolorów na zewnątrz. Bon appétit z Hotelu Masuria!
PS. Tak, fotografujemy też komerycjnie smaczne rzeczy, niekoniecznie słodkie i niekoniecznie na ślubach ![]()






