Dla fotografa najszczęśliwszym momentem jest chyba ten, gdy spełniając czyjeś fantazje daje upust swoim. Kasia i Cypis są taką parą-prezentem
Wczorajsza prawie 7mio godzinna sesja kreatywna – chyba gdzieś-tam w założeniu – narzeczeńska – w efekcie na dyskach tona zdjęć plus materiał HDwideo (tak tak – zaczęło nas kręcić rejestrowanie sekwencji wideo więc fusion nadchodzi). Makijaż czy raczej charakteryzacja – niezmordowana Kasia Sujka, jedna lampa, jeden modyfikator, tona pomysłów z głów i dobra zabawa. Zaczęło się niewinnie, co było na końcu – domyślicie się z włosów Kasi na ostatnim zdjęciu. Z Kasią i Cypisem widzimy się niedługo na reportażu ślubnym i potem na sesji – więc zaglądajcie po więcej
Wideo też będzie!



