halo – pisałem o wiośnie – patrzę za okno i chyba komuś się coś pomyliło… 22:47, Warszawa róg Lazurowej i Górczewskiej, Canon 5dmk2 (ten szuterlagowy), 50L, iso3200, f4, 1/30s
PS. nie mogłem się zdecydować czy mam być z lekkim zafarbem (aczkolwiek dobrze oddającym to co widzę za oknem) leniwym zmanierowanym cynikiem czy artystycznym monochromem.
PS2. czy u Was za oknem pada lub leży śnieg? 24 marca i wiocha, panie sierżancie P.

