Siedzimy w zasadzie spakowani do wylotu, znalazło się kilka minut na opublkowanie zapowiedzi kolejnego przykładu naszych prac z zakresu reportażu ślubnego z tego sezonu. To był naprawdę upalny dzień - 17 lipca - chyba najgorętszy w Warszawie - termometry bezlitośnie pokazywały 42oC. Wkroczyły więc w dużej ilości wachlarze - i tak nazwaliśmy ten ślub. Bardzo podobało nam się jak dodały element ruchu do zdjęć, dodały element kształtu - ale przede wszystkim - ratowały przez poceniem się.

Jesteśmy przeszczęśliwi mogąc się z Wami podzielić tymi nowinami. Dwa z naszych zdjęć zostały wyróżnione w konkursie AGWPJA. Podwójna radość, bo oba pochodzą z tego samego ślubu - jednego z ulubionych w tym roku a może i z całości naszych reportaży ślubnych. Tego dnia Kasia i Cyprian niejednokrotnie pokazali, że są dwoma połówkami... truskawki :) Kochani, to była dla nas wspaniała możliwość  bycia Waszymi "cieniami" podczas Waszego wyjątkowego ślubu! L.O.V.E.!!!!

Kasia i Cyprian w zapowiadanej sesji dali nam możliwość poszalenia i upewnienia się w jednej ale za to kluczowej kwestii: fotografa określają granice jakie sobie sam stawia oraz to co potrafi wydobyć z osób fotografowanych. Sesja narzeczeńska? Portretowa? Modowa? Kreacyjna? Pomysł, zaplanowanie, zaangażowanie, realizacja. Mieliśmy...

Dzisiaj dzień konkursowy :) udało nam się w biegu na iphonie obejrzeć wyniki konkursu ISPWP, dotarliśmy do studia i możemy się pochwalić: Nasz pierwszy ślub w tym roku - i pierwsze miejsce w kategorii Światło - zdjęcie zrobione 2giego stycznia, wspaniała Para Młoda, super miejsce i fantastyczny ślub....

Temat wideofilmowania jakoś omijał nas bezboleśnie - tzn. większość Par, które decydowały się powierzyć nam dokumentację swojego wyjątkowego dnia zdawała się na reportaż ślubny jaki wykonujemy. Pan z dużą kamerą pojawiał się bardzo rzadko - i zwykle dostosowywał się - podobnie jak my - do trybu współpracy. Przez kilka ostatnich lat słyszymy "zależy nam na zdjęciach". Ostanich kilka reportaży pokazało nam zupełnie dwie strony medalu - operatora wideo i kamerzystę z klubu ADHD. Trzy historie - dobrze wspominamy tylko pierwszą.

Paulinę, Marcina i ich synka Tymoteusza znacie z materiału reportażu ślubnego jaki wykonaliśmy dla nich. Następnego dnia miasto Łódź było już mniej ulewne (wieczorem przejście z miejsca przyjęcia do samochodu skończyło się zupełnym przemoczeniem) i wykonaliśmy szybki plener. W skrócie: kochamy miasto Łódź.

Początek roku zwykle oznacza zmiany - w naszym przypadku będzie ich conajmniej kilka - co opiszemy w kolejnym poście. Jedną z nich będzie zmiana zawartości i wyglądu bloga. Zdecydowaliśmy się na blogsite, czyli de facto połączenie naszej strony z portfolio z blogiem. Dlaczego? W ciągu...

Ania z Rafałem zaplanowali cudowną uroczystość - nie dość, że na świeżym powietrzu to w dodatku w przepięknym miejscu jakim jest pałacyk w Zaborówku. O tym jak ryzykowne jest planowanie ceremonii w plenerze już pisaliśmy w zapowiedzi historii Ani i Rafała - na szczęście wszystko się udało - dobre duszki czuwały nad Anią i Rafałem - a może też nad naszymi aparatami?