Przepiękny ślub, pełen kolorów i emocji. Padał deszcz, świeciło słońce, ludzie płakali ze wzruszenia i szczęścia, śmiali się, wspaniale bawili – czyli idealna lista tematów na reportaż. Perska ceremonia zaślubin zauroczyła nas zupełnie, coś niesamowitego – zobaczyć taką egzotykę 20km od domu. Ula, Guive – czuliśmy się trochę jak w Baśni z tysiąca i jednej nocy. Dziękujemy za wszystko i całujemy!
Siedzimy w zasadzie spakowani do wylotu, znalazło się kilka minut na opublkowanie zapowiedzi kolejnego przykładu naszych prac z zakresu reportażu ślubnego z tego sezonu.
To był naprawdę upalny dzień – 17 lipca – chyba najgorętszy w Warszawie – termometry bezlitośnie pokazywały 42oC. Wkroczyły więc w dużej ilości wachlarze – i tak nazwaliśmy ten ślub. Bardzo podobało nam się jak dodały element ruchu do zdjęć, dodały element kształtu – ale przede wszystkim – ratowały przez poceniem się.
W szaleńczym pędzie przed ślubem wyjazdowym na Majorkę wrzucamy kilka zdjęć na szybko ze sobotniego reportażu ślubnego Dagmary i Marka. Same day edit, czyli bardzo szybka obróbka, zupełnie na świeżo, zaraz po ślubie.
Jesteśmy przeszczęśliwi mogąc się z Wami podzielić tymi nowinami. Dwa z naszych zdjęć zostały wyróżnione w konkursie AGWPJA. Podwójna radość, bo oba pochodzą z tego samego ślubu – jednego z ulubionych w tym roku a może i z całości naszych reportaży ślubnych.
Tego dnia Kasia i Cyprian niejednokrotnie pokazali, że są dwoma połówkami… truskawki
Kochani, to była dla nas wspaniała możliwość bycia Waszymi „cieniami” podczas Waszego wyjątkowego ślubu! L.O.V.E.!!!!
Agnieszkę i Grześka spotkaliśmy na ślubie Kasi i Marka – potem niestety było to co często się zdarza – ktoś był szybszy i zajął termin na reportaż ślubny – więc pozostała nam do wykonania sesja plenerowa – kilka klatek z niej poniżej. Padało, wiało, bardzo nam się podobało ![]()





