Jola+Matthew - reportaż ślubny

Jola i Matthew gościli już u nas dwukrotnie (tutaj i tutaj), dzisiaj pora na ich historię w czterdziestu zdjęciach. Za oknem najgorętszy styczeń jaki pamiętamy tutaj w Polsce, a poniedziałkowy ślub Joli i Matthew zapamiętaliśmy jako mieszankę ulewy i słońca. Zdecydowanie ciężko powiedzieć: nie lubię poniedziałku. Chapeau bas czy raczej brytyjskie hats off dla Pani Ani, mamy Panny Młodej za perfekcjonizm organizacji wszystkiego!

Ceremonia: Villa Decjusza, Kraków

Przyjęcie: Pałac Paszkówka

[simplegallery bullets="off" autoplay="off" arrows="on"]


Jola + Matthew | gratulacje kochani!

To był poniedziałek w Krakowie. Było czasem słońce, czasem deszcz, porannie z przewagą "czasem deszczu" wręcz oberwania chmury.

Potem magicznie - od Ceremonii - było jak trzeba czyli ze słońcem. Wiele z tej pogody można wytłumaczyć - biorąc pod uwagę miejsce zamieszkania (Dubaj) i miejsce, gdzie wiele czasu oboje spędzili (Anglia lub jak kto woli Wielka Brytania). Jola i Matthew - uśmiechnięci, czuli, szczęśliwi, z fantastycznymi gośćmi tuż obok. Został nam po nich katalog pełen energetycznych zdjęć i słońca prosto z Dubaju. Gratulacje Kochani i wszystkiej najlepszego! Gdzieś może jeszcze - do zobaczenia :)

It was Monday in Krakow. There was sometimes the sun, sometimes the rain, morning with the predominance of "rain sometimes" to cloud the cloud.

Then magically - from Ceremonia - was the way it should be or the sun. Much of this weather can be explained - given the place of residence (Dubai) and the place where they spent a lot of time both (England or Britain). Jola and Matthew - smiling, feeling, happy, with fantastic guests right next door. We were after them a catalog full of energetic pictures and sunshine straight from Dubai. Congratulations Dears and all the best! See you somewhere someday:)

ceremony: Villa Decjusza, Kraków

reception/venue: Pałac Paszkówka