Z porannego zakręcenia przy szykowaniu Tymka do przedszkola wyrwał nas dzisiaj sms od Ani i Marcina Łabędzkich „Wielkie gratki za pierwsze miejsce w AGWPJA!”. Aniu, Marcinie – dziękujemy i gratulujemy bo też jest czego! Oczywiście też gratulacje dla pozostałych Polaków nagrodzonych i wyróżnionych w konkursie: Krzyśka Tkacza, Magdy i Adama Lewanowiczów, Moniki i Konrada Wasylewskich, Smoków, Joasi Siwiec, Łukasza Bąka, Bartosza Wyrobka… dużo nas razem z Polski, co cieszy.
W konkursie kwartalnym (Q2 AGWPJA) zajęliśmy pierwsze miejsce (lekki szok – kawa dopiero za godzinę) uzyskując w nim wyróżnienia dla czterech naszych zdjęć (część z nich pokazywaliśmy już na blogu w tym roku):
Pierwsze miejsce w kategorii „przygotowania”
Judge’s Comments: 1. The toddler with the bottle and the bride attending to him and to the gentleman is really a fantastic moment. The color palette of white also helps tie everything together. The lack of eye contact is another positive here. If the toddler were looking at the photographer the entire scene would be changed. I do wish that the horizon line was straight and I wish that the dark fabric next to the child was either retouched lighter or removed.
Drugie miejsce - kategoria „portret panny młodej i pana młodego (samych)”:
Judge’s Comments: 1. Strong graphic with great design and great color. The blues and greens compliment each other. While this is a very strong image it may be even stronger if the couple were on the landing beneath them. Only a thought….
miejsce 20te – kategoria „ceremonia”:
Judge’s Comments: 1. Very nice moment caught. The foreground is distracting and kept this image from placing higher up but there is not much that the photographer could have done.
Miejsce 20te – kategoria „dzieci”:
Judge’s Comments: 1. The two twirling girls, especially the one on the right, is very nice. The image is a bit busy and would be more effective if it were cropped on the left and down from the top and up from the bottom.
Bardzo dziękujemy naszym Parom: Paulinie i Marcinowi (którzy ściągneli nas do naszej ukochanej Łodzi na swój niesamowity ślub i chrzest synka), Ewelinie i Michałowi (za niespkrępowanie w okazywaniu uczyć) oraz Marcie i Dominikowi (za olimpijskie akrobacje na schodach). Bez Was nie było by tych zdjęć – bo fotografujemy tylko – zgodnie z naszym mottem – ludzi i rzeczy jakimi są.
Coś ten rok nas rozpieszcza a jeszcze tyle przed nami! Pozdrawiamy wszystkich ciepło!

