Poniżej zamieszczamy wybrane referencje udzielone przez naszych Klientów, bardzo cieszy nas, że nasza obecność nie rzucała się w oczy i jednocześnie, że mogliśmy wyczarować na Waszych twarzach uśmiech. Nikt też lepiej nie opowie o nas i o naszej pracy niż ludzie, którzy nam zaufali. 


Ola i Robert

Jako, że ja czyli Pan Młody 🙂 amatorsko zajmuję się fotografią, to do wyboru fotografa na nasz ślub podeszliśmy bardzo świadomie.
Przejrzeliśmy portfolio wielu fotografów i to co zwróciło naszą uwagę w zdjęciach Agnieszki i Marcina to zdolność do nietuzinkowego ujęcia emocji, nastroju chwili, wręcz myśli fotografowanych osób. A także, co dość trudne, a przecież bardzo ważne na weselu – umiejętność oddania dynamiki zabawy – na ich fotografiach widać jak dobrze goście się bawią.
Poza tym, te zdjęcia z przyjemnością ogląda się dla samych zdjęć – nawet jeśli nie było się na weselu 🙂
Zdjęcia ślubne to wspomnienie wspaniałych chwil na całe życie, więc muszą to zrobić najlepsi… I zrobili…
Wyszło świetnie – dziękujemy.

 

Klaudia i Marcin

Aga, Marcin Dziękujemy! Za przepiękne zdjęcia, zarówno te ze ślubu, wesela jak i plenerowe! Uchwyciliście każdy uśmiech, każdą łzę, to co było ułamkiem sekundy. Dla nas i naszych gości byliście niewidzialni, żadnych ustawek, żadnego pozowania, czyste i najprawdziwsze emocje. Dziękujemy również za cudowną realizacje naszych podziękowań, która u naszych rodziców, cały czas leci na replay’u! Jesteście prawdziwym skarbem! Profesjonalizm, technika, ujęcia i wszystko inne, w Waszym wykonaniu jest sztuką! Można żałować tylko tego, że ślub bierze się raz w życiu, bo z Wami, moglibyśmy brać co roku!


Klaudia i Tomek

Chcielibyśmy jeszcze raz bardzo serdecznie podziękować Wam za współpracę. Dzięki Wam mamy niesamowitą pamiątkę zarówno ze ślubu i wesela jak i z sesji ślubnej. Niedługo minie rok od ślubu, a my wciąż często zaglądamy do zdjęć, które tak świetnie oddają to co działo się w tym wyjątkowym dla nas dniu. Myślę, że nigdy nam się one nie znudzą. Jesteśmy również bardzo wdzięczni za to, że namówiliście nas na opcję z filmu podczas sesji ślubnej w Rzymie. Początkowo myśleliśmy, że to będzie zupełnie niepotrzebne, bo przecież będą zdjęcia….jednak uwielbiamy je oglądać. Cudowna pamiątka, a dodatkowo pokazują, że sesja nie była ani trochę monotonna i męcząca, bo takie wyobrażenie zwykle mają mężczyźni, np. mój Mąż, który bardzo nie lubi zdjęć. Świetnie się bawiliśmy, mój Mąż również, a to chyba najlepszy dowód na to, że jesteście najlepsi i godni polecenia.
Jesteście naprawdę wyjątkowymi ludźmi, serdecznymi i wesołymi. Zdecydowanie nie można się z Wami nudzić, a przy tym świetnie i co najważniejsze z wielką pasją wykonujecie swoją pracę.


Aga i Arek

Niech za najlepszą rekomendację posłuży fakt, że fotografa ślubnego wybrałam zanim jeszcze Arek poprosił mnie o rękę:) Kilka pierwszych zdjęć ze ślubu koleżanki i już wiedzialam, że też chciałabym aby Agnieszka i Marcin zachowali dla nas wspomnienia tego dnia. Organizując nasz ślub staraliśmy się aby w najważniejszym dla nas dniu, razem z najbliższą rodziną i przyjaciolmi byli z nami ludzie nie tylko profesjonalni, ale także ciepli i serdeczni. Już po pierwszej (ponad trzygodzinnej) rozmowie z Agą i Marcinem wiedzieliśmy, że tacy wlaśnie są:) Aga i Marcin to przede wszystkim mistrzowie reportażu. Uchwycą chwilę, drobny ruch, spojrzenie. Uwielbiamy nasze zdjęcia, a film ze ślubu, co do którego byliśmy z początku sceptycznie nastawieni, przerósł nasze najśmielsze oczekiwania. Raz jeszcze dziękujemy!


Nina i David

Agnieszko i Marcinie,
Nie macie sobie równych. Talent, sympatia, wyczucie i profesjonalizm to WY.

Zdjęcia są wyjątkowe… i na pewno niepowtarzalne. Za każdym razem kiedy je przeglądamy czujemy jakbyśmy znowu tam byli. Potraficie w niesamowity sposób uchwycić emocje i momenty, a następnie złożyć je w magiczną całość.

Od naszego ślubu już prawie rok, a setne przeglądanie tych fotografii jeszcze nam (i nie tylko!) się nie znudziło. Za każdym razem odkrywamy kogoś lub coś nowego na drugim czy trzecim planie i za każdym razem odkładamy album z myślą “ale było fajnie”.

Ściskamy Was gorąco i jeszcze jeden i jeszcze raz DZIĘKUJEMY!


Marta i Grzegorz

Agnieszko i Marcinie, niespełna trzy lata po ślubie, a my cyklicznie wracamy do naszych zdjęć z tego dnia! Współpraca z Wami to była przyjemność, Wasz profesjonalizm i wyczucie chwili sprawiły, że mamy wspaniałą pamiątkę na lata, która chyba nigdy nam się nie znudzi.Gorące podziękowania!


 

Daria i Jarek

Agnieszko, Marcinie

Zdarzają się takie chwile, kiedy słowami nie można opisać tego co czujemy…
Czasami za dużo wypowiedzianych słów nie oddaje rzeczywistych wartości…
Najważniejsze są emocje i uczucia,
dlatego łzy, wzruszenie i uśmiech na twarzy są najlepszym wymiernikiem Waszej pracy.

Są słowa, które wypowiedziane kryją dodatkowy przekaz.
MIŁOŚĆ- kiedy mówimy o niej bliskiej osobie oznacza zdecydowanie więcej niż uczucie. Właściwie wystarczy powiedzieć jedno słowo aby przekazać wszystkie emocje i wartości. Tą MIŁOŚĆ widzimy na zdjęciach i za to Wam jesteśmy wdzięczni.
Kolejne słowo to DZIĘKUJĘ …
DZIĘKUJEMY.


Ania i Jannick

Polecam Duet fotograficzny 5czwartych. Ich prace zachwycaly mnie od lat i nasz slub mogli fotografowac tylko Agnieszka i Marcin Rusinowscy. Byli tak dyskretni , ze goscie potem ogladajac zdjecia nie mogli uwierzyc, ze fotograf tam akurat byl, pytali sie: a kiedy oni przyszli, a kiedy wyszli? Byli niewidoczni ale na ich zdjeciach widoczne jest wszystko! Moja mama jak motyl, zawsze w ruchu, moj tata , ktory nie lubi zdjec i ma ich bardzo malo, wreszcie jest! Jest calym soba, spokojny, cieply, silny, na zdjeciach sa zaszklone oczy mojego tescia i mojej siostry, jest najcieplejszy usmiech mojego meza tuz po przysiedze, jest radosc tych spiewajacych ludzi na weselu, jest cala ta dobra energia naszych bliskich, jest kuzynka , ktora zlapala moj bukiet i taki ma usmiech jakby zlapala milion dolorow! Za to wszystko, za te wspomnienia i piekne obrazy bardzo Wam dziekuje, Agnieszko i Marcinie. Tych fotografow nie trzeba polecac, ich prace mowia same za siebie, ja dodam tylko, ze sa bardzo otwarci i pozytywni i takie same emocje wywoluja w fotografowanych. Totalna profeska zdjecia oddane super szybko, czeka nas jeszcze sesja plenerowa i nie mozemy sie doczekac!!!


Ula & Guives

Kochani dziękujemy za tak wspaniała współprace z Wami, za to ze ten dzień wyjątkowy możemy odkrywać codziennie ze zdjęć.
Dziękujemy ze jesteście dla nas tak uprzejmi i serdeczni, zrobiliście dla nas bardzo dużo i dlatego za to Wam bardzo dziękujemy.
Na pewno będziemy was polecać innym bo darzymy was zaufaniem.
Dziękujemy Wam ze jesteście profesjonalni w swoim zawodzie i tak dyskretni w dniu naszego ślubu.
Pozdrawiamy cieplutko


Ilona i Tomek

Planując ślub swoich marzeń staraliśmy się z całych sił, aby efekt wysiłku jaki włożymy w organizację tego wyjątkowego dnia cieszył nas przez wiele długich lat… Wybór Agnieszki i Marcina na fotografów, którzy uwiecznią dzień naszego ślubu był więcej niż strzałem w dziesiątkę!

Agnieszko, Marcinie – nie wyobrażamy sobie, żeby tego dnia nie było Was z nami!

5 czwartych to profesjonaliści, którym można zaufać w ciemno. To ludzie, którzy nie zakłócając spokoju młodej pary, liturgii w kościele, czy zabawy gości na weselu potrafią uwiecznić każdą wyjątkową chwilę, wzruszenie, uśmiech czy najlepszą zabawę gości. Każde zdjęcie, które otrzymaliśmy jest jak dzieło sztuki i nadaje się na obraz.

Ale Agnieszka i Marcin to nie tylko dyskretni fotografowie – to przede wszystkim wspaniali ludzie, którzy nie szczędzą uśmiechu i pomocy w nowych dla młodej pary sytuacjach. I właśnie dlatego naprawdę warto przeżyć z nimi ten wyjątkowy dzień!

Ania i Sebastian

Chcieliśmy Wam bardzo bardzo podziękować nie tylko za to, że byliście z nami Tego Dnia, nie tylko za to, że jak nikt inny potrafiliście uchwycić momenty niewidzialne dla oka, ale także za to, że wprowadziliście niesamowicie rozluźniającą atmosferę (jaka w tym dniu wydawałaby się niemożliwa). Za to, że dzięki Wam uwierzyłam, że Ten Dzień można przeżyć nie tylko bez stresu, ale także czerpać z niego jak najwięcej radości. Jeszcze raz dziękujemy z całego serca!  I mam nadzieję, że jeszcze kiedyś się spotkamy:)

Ania i Witek

Odkąd tylko się pojawiliście na naszej uroczystości, a właściwie na kilka godzin przed, żeby brac udział w przygotowaniach, czuliśmy się jakbyśmy znali Was od kilku lat (to w swobodzie rozmów), a jednocześnie nie czulismy Waszej obecności – nie mieliśmy wcześniej sesji reporterskiej,więc nie mamy porównania, ale jesteśmy pewni, że tak właśnie powinna ona wyglądac: rozluźnienie i naturalnośc z dużą dawką poczucia humoru, a jednocześnie niesamowitego wyczucia sytuacji i wczucia się w nią, umiejętności zatrzymania emocji w kadrze w sposób tak bardzo prawdziwy, że ci, którzy byli nieobecni ogladając później (Wasz) materiał czuli się jakby podglądali nas przez dziurkę od klucza (podczas przygotowań) albo byli razem z nami podczas ceremonii i uroczystej kolacji. Takiej właśnie formy reportażu dokumentacyjnego szukaliśmy i… udało się!!!
Byliście bardzo dyskretni, wręcz “niewidzialni”. I zauważyliśmy i doceniliśmy to nie tylko my, ale także nasi goście. Przede wszystkim brak błysku flesza, który rozpraszałby nas i odwracałby uwagę wszystkich od istoty Tego Dnia (i od nas rzecz jasna 🙂
Bo nie chodziło tylko o piękne i nietuzinkowe kadry, ale przede wszystkim o utrwalenie emocji. Naszych i naszych bliskich. Naprawdę super pamiątka z Dnia Ślubu – dla nas i dla bliskich i znajomych. Jeszcze raz – BARDZO DZIĘKUJEMY!!! (wszyscy pytali, jak Was znaleźliśmy 🙂 serio.
I nie zamienilibyśmy w ten sposób zapisanej historii (tzn. na zdjęciach) na najlepiej nagrany i zmontowany film, gdzie i głos i ruch… Wasze zdjęcia oddają coś więcej…

Since only you have appeared on our ceremony, but actually a few hours before – to take part in the preparations, we felt like we knew you for a few years (in the freedom to talk), while we didn’t felt your presence – we had no journalistic documentary earlier, so we cannot compare, but we are sure that this is how it should looks like: relaxation and naturalness with a large dose of humor, but also an incredible sense of the situation and empathy in its emotional skills retention in the frame was so true, that those who were absent after watching (your) it felt like watching us through the keyhole (in preparation) or were with us during the ceremony and gala dinner. Such a form of reportage and documentary looking … succeeded!
You were very discreet, almost invisible. And it was noticed and appreciated, not only by us but also by our guests. First of all, no flash exposure, which distract us and take away attention from the substance of the Day (and from us of course)
Because it was not only beautiful and remarkable pictures, but primarily for the consolidation of emotions. Our and our loved ones. Really cool souvenir from the wedding day – for us and for relatives and friends. Once again – THANK YOU VERY MUCH! (everyone asked how we have found you – seriously.
And we won’t change the story saved that way (on the pictures) for the best video recorded and assembled and where is a voice and a movement … Your photos reflect something more…

Agnieszka i Bartek

Wybraliśmy Was przede wszystkim ze względu na wyjątkowy charakter Waszych zdjęć, które nie tylko są znakomite technicznie, ale też są elementami składającymi się w magiczną historię. Początkowo myśleliśmy, że nasze zdjęcia nie będą tak atrakcyjne jak reportaże z portfolio, ale końcowy efekt, ku naszej wielkiej radości, przerósł nasze oczekiwania. Zdjęcia podobały się nie tylko nam, ale tak naprawdę wszystkim gościom. Zdołaliście w wyjątkowy sposób uchwycić emocje, chwile zdenerwowania i radości, jakie towarzyszą parze młodej w dniu ślubu.
Nie ukrywamy, że na naszym wyborze zaważyło również nasze pierwsze spotkanie, podczas którego udało się nam bardzo szybko dojść do porozumienia w ważnych dla nas kwestiach no i oczywiście pierwsze wrażenie: bardzo profesjonalni i pełni pasji! Takie wrażenie utrzymało się do końca naszej współpracy: nigdy nie było problemu z komunikacją, spotkaniem, planowaniem.
W tym finalnym dniu, nasza współpraca układała się wyśmienicie: pracowaliście dyskretnie, subtelnie, ale też byliście pewni siebie i doskonale wiedzieliście gdzie się znaleźć.
Gorąco polecamy i mamy nadzieję, że w przyszłości będziecie zainteresowani współpracą przy innym projekcie 🙂

Ania i Michał

Wasza praca była bardzo profesjonalna, byliście niewidzialni. Nie stresowało to gości i nas szczególnie. Forma reportażu jest jak dobra książka gdzie główni bohaterowie są na pierwszym planie, ale przede wszystkim emocje, które sa tak ulotne a tak ładnie przez Was uchwycone. Nasi rodzice są zachwyceni zdjęciami, które im daliśmy w prezencie i oczywiście samym wykonaniem.