101: fotografowanie z drugim fotografem, fotografowanie z pierwszym fotografem | 1st and 2nd shooting

fotografowanie z drugim fotografem

  1. jest to powszechne w bardziej rozwiniętych w sensie doświadczenia krajach (USA, UK etc.).
  2. jest to bardzo dobra droga rozwoju – dla jednej i drugiej strony, korzysta też na tym para (więcej zróżnicowanych zdjęć)
  3. nie należy się tego bać, natomiast należy ustalić jasne zasady – tym bardziej jeżeli jako drugi fotograf występuje osoba mniej doświadczona.
  4. obejrzenie zdjęć “drugiego” daje fajne spojrzenie na ten sam dzień. widzimy co uciekło, widzimy skutki decyzji (byłem tam a mogłem być gdzie indziej).
  5. motywacja do dalszej pracy. nie ma większego błogosławieństwa niż dostać potężnego kopa do pracy nad sobą, swoim warsztatem.
  6. para dostaje więcej zróżnicowanych zdjęć, materiał jest dzięki temu bogatszy, nie cierpi na syndrom “liniowości” spojrzenia.
  7. ustalenie języka gestów czy spojrzeń jako minimalnego języka komunikacji w trakcie reportażu.
  8. ustalenie priorytetów/ról. pamiętaj – Ty też możesz zasłaniać, a być może z drugiej strony jest lepsze światło i lepsza scena.
  9. poinformowanie w miarę jasno o swoim stylu pracy. drugi fotograf nie będzie Ci przeszkadzał o ile będzie wiedział co zamierzasz robić i czego oczekujesz od niego w takiej sytuacji.
  10. mając drugie oczy w postaci drugiego fotografa możesz więcej. wystarczy że mu trochę zaufasz i trochę siebie zmotywujesz w stronę inną niż zwykle. są momenty gdy tego nie możesz zrobić, są momenty gdy musisz tak zrobić.
  11. zwykle nie możesz być w dwóch miejscach na raz, tadam! tym razem drugi fotograf daje Ci tą możliwość. pod warunkiem że obaj wcześniej o tym porozmawialiśmy i obaj współpracujecie w trakcie reportażu.

fotografowanie z pierwszym fotografem

  1. pamiętaj jesteś drugi
  2. pamiętaj że para wynajęła nie Ciebie jako swojego fotografa
  3. w związku w powyższymi punktami staraj się nie dominować
  4. uzupełniaj to co widzisz że może umknąć
  5. pracuj na obrzeżach lub tam gdzie pierwszy fotograf oczekuje że będziesz
  6. o ile masz wolną rękę to eksperymentuj ale patrz co robi pierwszy fotograf i bohaterowie tego dnia.
  7. dbaj o bezpieczeństwo pierwszego fotografa – zostawił za daleko swoją torbę ze sprzętem – przemieść ją. nawet jeżeli nie umawialiście się na takie czujne oko.
  8. postaraj się aby dla drugiej strony Twój materiał był czymś pożytecznym. to samo dotyczy Pary – dopiero wtedy układ ten daje wszystkim trzem stronom korzyści.
  9. te same zasady co gdy robimy reportaż samemu – zestrojenie czasów aparatów, zformatowanie kart, po reportażu backup, selekcja, wglądówki dla pierwszego fotografa.
  10. wnioski, analiza, surowe spojrzenie na to co mogliśmy jeszcze zrobić i dlaczego musimy to zrobić następnym razem.

Głowne problemy przy pracy z drugim fotografem:

  1. brak wspólnego doświadczenia na reportażu, brak efektywnego podziału ról
  2. nie zawsze pierwszy fotograf może w 100% zaufać w doświadczenie i wiedzę drugiego fotografa, co oznacza, że pierwszy fotograf robi zdjęcia tak jakby nie było drugiego fotografa.
  3. brak doświadczenia drugiego fotografa: stawanie w kadrze, zostawanie na środku sceny i przeglądanie zdjęć, stanie z bezradną miną i nerwowe rozglądanie, przepychanie się, brak uwagi na istotne rzeczy.
  4. brak “zestrojenia” do stylistyki pierwszego fotografa.
  5. drugi fotograf to często fotograf budujący portfolio. presja na budowę portfolio bywa czasem przyczyną wszystkich błędów wymienionych powyżej. zdjęcia nie będą lepsze dopóki my nie będziemy na nie gotowi. przypadkowość zrobienia dobrego zdjęcia vs pewność jego zrobienia.
  6. nieumiejętność dokonania selekcji, znalezienia potencjału w zdjęciach.
  7. różnice w obróbce
  8. brak komunikacji w trakcie reportażu, brak efektywnego języka ciała/gestów/spojrzeń które przekazują co gdzie kto ma zrobić
  9. dwie płaszczyzny fotografowania: pierwszy fotograf MUSI zrobić dobre zdjęcia, drugi fotograf POWINIEN zrobić dobre zdjęcia.
  10. zapominanie kto gra pierwsze skrzypce i na kim spoczywa większa odpowiedzialność.

Jako podsumowanie:

Moim zdaniem wymiena doświadczeń na poziomie 1st/2nd shooter jest najefektywniejsza i najmniej ryzykowna dla doświadczonych fotografów. Jest to też największy zaufażalny wskaźnik win-win dla trzech stron (wliczając w to Parę Młodą). Komunikacja być może na poziomie walkie-talkie na słuchawkach (np. przy dużym kościele lub sporych lokalizacjach). Pierwszy fotograf finalnie powinien otrzymać pewną dozę spokoju i bezpieczeństwa. A nade wszystko powinny powstać dobre zdjęcia, bo co dwie pary oczu to nie jedna.

4 Comments
  • Paweł Kaniuk
    Posted at 14:55h, 28 April Reply

    Bardzo ciekawy tekst i dający do myślenia. Doświadczenie musi być… ciekawe, a na pewno mocno rozwijające. Myślę, że trzeba będzie to wprowadzić w życie jeszcze w tym sezonie – więc jakby co, namiary powyżej, a jakiś wolny termin też się jeszcze znajdzie…
    Małżeństwa fotografów mają w tym względzie łatwiej, bo mają wprawę w fotografowaniu na 4 ręce, ale gdy fotograficzny singiel decyduje się na bycie 1/2 fotografem, to musi być przeżycie 😉

    • Marcin Rusinowski
      Posted at 15:23h, 28 April Reply

      To nie do końca Paweł tak – przynajmniej z małżeństwami/parami fotografów. Jest chyba łatwiej w drugą stronę czyli nagle został 2nd shooterem niż nagle ciągnąć samodzielnie materiał nie mając wcześniej takiego doświadczenia. No i mankamenty czysto duetowe. trzeba umieć się dzielić jedną sceną. To wymaga dużej ilości myślenia, współpracy i… chyba pokory.

  • studio navigo
    Posted at 21:49h, 29 April Reply

    Marcin, sporządziłeś bardzo ciekawe trzy listy, ale czemu białą czcionką na jasnoszarym tle? litości, zmień kolor czcionki na kontrastowy, bo teraz ledwie daje się przeczytać, a szkoda. jak będziesz chciał napisać coś niepotrzebnego, to wtedy daj białe na jasnoszarym, ok? 😉

    • Marcin Rusinowski
      Posted at 21:55h, 29 April Reply

      dzięki Kinga – przestawił się styl a co gorsza na maku wyświetlało się jako czarne. walczę jeszcze z numerkami w wypunktowaniu – są nadal… białe 🙁

Leave a Reply