Agnieszka + Łukasz – zapowiedź reportażu ślubnego

Nadrabiamy zaległości – prawdę mówiąc dwa tygodnie temu nas wycięło – do reportaży ślubnych, zdjęć, zgrywań z kart, backupów, selekcji, obróbki, robienia albumów, fotoksiążek i spotkań na 2010 rok. Za dużo rzeczy lub za mało czasu – jak kto woli, niestety ucierpiał na tym rytm bloga – postaramy się teraz nadgonić.

Na start – z tej soboty – okruch z Ceremonii ślubnej Agnieszki i Łukasza w kościele w Łochowie.

reportaż ślubny fotografia sesja ślubna Marcin Rusinowski 5czwartych wedding photojournalism Europe Warsaw Warszawa Łódź Kraków

Taki moment jaki ucieka, jeżeli nie warujesz jak snajper czując, że to zaraz nastąpi. W nagrodę – tuzin zdjęć pełnych emocji, uczuć, czułości. Niepozowane, nieustawiane, niereżyserowane – po prostu – złapane, bo to reportaż ślubny a nie szopka. Na marginesie: w tym czasie operator wideo robi katalog gości, a ja cieszę się jak dziecko, że wreszcie wyszedł mi z kadru. To jest moment o który warto zawalczyć z lenistwem i powtarzalnością sytuacji. Nikt nigdy przedtem i potem tak nie spojrzy na siebie. Przepiękny ślub – było wszystko o czym można marzyć – łzy wzruszenia, szczęście wypisane na twarzy (również naszej) – bo przecudowna para, fantastyczna rodzina i goście, piękny pałacyk, anioły na szczudłach, oświetlenie i kolory jak z bajki. Jedyne czego nie zdążyliśmy to pomknąć w niedzielę w konkretne błoto jeepem na okolicznych polach 🙂

I na koniec – w ramach żartów poniedziałkowych: ta Panna Młoda twierdzi, że źle wychodzi na zdjęciach 😀 😀 😀

11 Comments
  • Szymon Obrostek
    Posted at 13:55h, 13 July Reply

    Za dużo gadasz Marcinie – lepiej zdjęcia pokazujcie! 😉

    • Marcin Rusinowski
      Posted at 14:23h, 13 July Reply

      Szymon – ależ pokazujemy, pokazujemy. klientom. a ten blog od początku był blogiem z priorytetem na gadanie – moim gadanie – i tak zostanie – z małymi przerywnikami na zdjęcia 😛

  • Sylwia Szuder
    Posted at 15:30h, 13 July Reply

    Z tak pięknym uśmiechem nie można źle wyjść na żadnym zdjęciu 🙂 Popieram Szymona z żądaniem więcej zdjęć, aczkolwiek doskonale rozumiem braki czasowe… na razie wybaczam 😉

  • roberto
    Posted at 15:50h, 13 July Reply

    Marcin wie jak budować atmosferę i napięcie, mi w jego wykonaniu wystarczy nawet jedno zdjęcie, a i tak wiem ze reportaż był świetny.

    • Marcin Rusinowski
      Posted at 15:55h, 13 July Reply

      będzie więcej – na ten moment priorytet to niegenerowanie opóźnień u klienta 🙂

  • smoki
    Posted at 16:18h, 13 July Reply

    Świetnie złapany moment. Więcej zdjęć!!

  • Szymon Obrostek
    Posted at 20:53h, 13 July Reply

    no śmieję, śmieję się przecież Marcinie 🙂

  • B&W Photography
    Posted at 20:11h, 15 July Reply

    Eh – kiedy anioły na szczudłach dojdą do Trójmiasta??? Lepiej nie pokazujcie tego ślubu, bo tylko bedziemy Wam zazdrościc he he ;P…

  • B&W Photography
    Posted at 13:24h, 19 July Reply

    Chyba ktoś spełnia nasze marzenia i prośby, bo na ostatnim reportażu w sobotę doczekaliśmy się wreszcie Aniołów na szczudłach :)))

  • Piotr
    Posted at 13:13h, 22 July Reply

    ile szczęścia i radości w oczach … nieczęste nawet na ślubach … pozdrawiam i gratuluję chwili

Leave a Reply