Ania + Michał | zapowiedź – gorąca sobota lipca z wachlarzami

Siedzimy w zasadzie spakowani do wylotu, znalazło się kilka minut na opublkowanie zapowiedzi kolejnego przykładu naszych prac z zakresu reportażu ślubnego z tego sezonu.
To był naprawdę upalny dzień – 17 lipca – chyba najgorętszy w Warszawie – termometry bezlitośnie pokazywały 42oC. Wkroczyły więc w dużej ilości wachlarze – i tak nazwaliśmy ten ślub. Bardzo podobało nam się jak dodały element ruchu do zdjęć, dodały element kształtu – ale przede wszystkim – ratowały przez poceniem się.
Po raz kolejny – przede wszystkim wspaniali ludzie, ale też dobry dobór lokacji (kościół Św. Anny na Starym Mieście, potem przyjęcie w Restauracji Belvedere), obsługi muzyczno-oświetleniowej aż po menu. Wszystkie te elementy naszym zdaniem stworzyły i nadały tej uroczystości wyjątkowy charakter.

reportaż ślubny, fotografia ślubna, Marcin Rusinowski, Agnieszka Rusinowska, 5czwartych, 5fourths, WPJA, AGWPJA, ISPWP, Warsaw, Europe, documentary wedding photojournalism, ludzie i rzeczy jakimi są
reportaż ślubny, fotografia ślubna, Marcin Rusinowski, Agnieszka Rusinowska, 5czwartych, 5fourths, WPJA, AGWPJA, ISPWP, Warsaw, Europe, documentary wedding photojournalism, ludzie i rzeczy jakimi są
reportaż ślubny, fotografia ślubna, Marcin Rusinowski, Agnieszka Rusinowska, 5czwartych, 5fourths, WPJA, AGWPJA, ISPWP, Warsaw, Europe, documentary wedding photojournalism, ludzie i rzeczy jakimi są

Nawet najlepiej zaplanowany ślub ulega zmianie, gdy trzeba dostosować się do rzeczywistości: jest zbyt gorąco w środku, Para Młoda nie mieści się z układem tańca w sali – szybka decyzja – pierwszy taniec będzie na zewnątrz restauracji, na trawie. To były ostatnie minuty światła i słońca – dzięki ekipie Marka Bali parę reflektorów dodało sporo światła do całej sceny. BTW jednym z niewątpliwych plusów Restauracji Belvedere jako miejsca na ślub jest piękny park (Łazienki). Goście mogą spokojnie delektować się tym miejscem czekając w trakcie koktaili na Parę Młodą.

reportaż ślubny, fotografia ślubna, Marcin Rusinowski, Agnieszka Rusinowska, 5czwartych, 5fourths, WPJA, AGWPJA, ISPWP, Warsaw, Europe, documentary wedding photojournalism, ludzie i rzeczy jakimi są

Potem mieliśmy okazję zobaczyć naprawdę gorące przyjęcie – toasty oraz tańce (w większości na zewnątrz, w parku).

reportaż ślubny, fotografia ślubna, Marcin Rusinowski, Agnieszka Rusinowska, 5czwartych, 5fourths, WPJA, AGWPJA, ISPWP, Warsaw, Europe, documentary wedding photojournalism, ludzie i rzeczy jakimi są
reportaż ślubny, fotografia ślubna, Marcin Rusinowski, Agnieszka Rusinowska, 5czwartych, 5fourths, WPJA, AGWPJA, ISPWP, Warsaw, Europe, documentary wedding photojournalism, ludzie i rzeczy jakimi są

Finał historii to najbardziej zwariowana sesja photobooth jaką zrobiliśmy – poniżej parę zdjęć. Prawie trzy godziny zabawy z Parą Młodą i jej gośćmi. Niewiarygodne sceny – bardzo podnoszące na duchu bo pokazujące jak dobrze ludzie bawią się w trakcie naszej pracy.

And finally we have made the craziest photobooth session even. A few shoots below. It was almost 3 hours of fun with Bride, Groom and their guests. Unbelievable scenes – it really moves you up how the people enjoy the time during your work.
reportaż ślubny, fotografia ślubna, Marcin Rusinowski, Agnieszka Rusinowska, 5czwartych, 5fourths, WPJA, AGWPJA, ISPWP, Warsaw, Europe, documentary wedding photojournalism, ludzie i rzeczy jakimi są

We will back to Anna and Michal’s wedding after we will back, so expect more intensive and longer story soon. It was a night to remember – with great people and really big doze of humour. c’ya!

No Comments

Leave a Reply