coś nowego, bo mamy Nowy Rok

I jest. Trwało to dokładnie od momentu przyjęcia mnie do WPJA, natomiast w trakcie sezonu zrobienie przede wszystkim selekcji zdjęć do nowej jest dla mnie niemożliwe. Agnieszka i tak robi teraz drugi sort i przygotowuje małe zmiany na stronie, ale to już z czystym sumieniem – kosmetyka. Ja natomiast mogę usiąść w fotelu, z filiżanką kawy i włączyć “Kind of blue”. Oczywiście ten fotel, filiżanka kawy i Miles Davis dopiero jak wrócę ze zdjęć, na które właśnie wychodzę. Tak wygląda życie fotografa. Wszystko co nie jest pośpiechem życia zamyka się w kadrze zdjęć a potem ogląda.

reportaż ślubny fotografia sesja ślubna 5czwartych Marcin Rusinowski 5czwartych Warszawa Łódź Kraków

Stronę zaczynają zdjęcia Ani i Krzyśka. Pary, której zdjęcia powstały przez przypadek, która zaskoczyła mnie szczerością, spontanicznością i m.in. dzięki której robię zdjęcia ślubne w taki sposób w jaki chciałem. Ufff. dedykacja prawie Oskarowa – Ania, Krzysiek – pozdrawiam!

PS. wszyscy wybaczą mi małe opóźnienie, musiałem chwilkę odespać ślęczenie po nocy.

2 Comments
  • Bazylek
    Posted at 18:40h, 04 March Reply

    Super to zrobiłeś bardzo mi się podoba połączenie takiej muzyki(kto to jest?) i idealnie dobrane zdjęcia. Masz tego więcej??
    Pozdrawiam

  • Marcin Rusinowski
    Posted at 20:38h, 04 March Reply

    Mateusz, ale jakiej muzyki? na stronie czy w jakiejś prezentacji? Zdjęć jest zawsze (1) za dużo w necie a (2) za mało na papierze 😛 pozdrawiam

Leave a Reply