getting things done

W zeszłym roku Robert Korybut-Daszkiewicz czyli Kamash zarasił mnie książką “Fast Track Photographer” – zresztą pisałem o tym na blogu. Gdzieś oprócz rozwoju świadomości jako fotografa i jako osoby krąży dookoła mnie uporządkowanie tysiąca czynności jakie wykonuję. Najprostsze rozwiązania czyli listy To-Do czy coś bardziej zaawansowanego w formie czyli GTD. Szukam rozwiązania dwuplatformowego z synchronizacją w dwie strony. Dwie sensowne rzeczy jakie znalazłem to Things/Things iPhone i OmniFocus. Daylite niestety zabiło mnie ceną. Finalnie wybór padł na Things. za kilka dni premiera nowej wersji dla Macintosha, w tej chwili układam plan noworoczny w Things w wersji beta. Jestem naprawdę dobrej myśli – nie zginę w natłoku spraw.

1Comment
  • Pawel
    Posted at 15:30h, 12 February Reply

    A próbowałeś może Awesome notes ?

Leave a Reply