it’s a kind of magic

dzisiaj na koniec fatalnego dnia spóźnień korków i stresów historia pozytywna. o zdjęciu.

best location wedding photography FFS

na zdjęciu Agata i Robert Rydz-Mościccy. przecudownie spontaniczna para, z fantastyczną, roztańczoną i ciepłą rodziną. Agata i Robert stoją sobie w strugach wody, ale nie zmokli.

Na goldenline.pl Agnieszka Ostrowska napisała:
WOW!
Aż ciężko uwierzyć, że powstało tak…spontanicznie i bez wspomagaczy. Gratulacje!

jak to bez wspomagaczy? a 1/125 sekundy to co? :)))))

magiczny obiektyw EF 35L/1.4 @ 1.4, 1/125s, iso1250.

a poniżej screenshoot z dramatu wyboru. jakieś prawie 40 zdjęć z lecącą wodą i fajną parą ludzi.

5czwartych fotografia ślubna reportaż ślubny plener ślubny

1Comment
  • kosa
    Posted at 16:07h, 21 June Reply

    Marcin gratuluje swietnego zdjecia!

    Ja dzis spalilam szanse na sesje z moim miszczem:( a przez co? powiedzial mi 30 min przed slubem a ja wlasnie na drutach robilam ,ogladajac powtorki na wspolnej ehh.. 😛

    nie mam czasu ostatnio nawet po dupie sie podrapac ehhh..
    ale Aj promys to sie Zmieni:D rzucam szydelkowanie!

Leave a Reply