Ola i Paweł

Są takie pary, których żałuję, że nie mogłem fotografować w dniu ich ślubu. Ola i Paweł są taką parą i – w 100% uczciwie powiem: zazdroszczę Beacie Szwabowicz, że miała tą możliwość. Nie wiem czego jest to kwestia – fluidy/bioprądy czy inne cuda – albo po prostu są tak sympatyczni, spontaniczni, zakochani, naturalni i czytają w myślach. Olę i Pawła fotografowałem w ramach zdjęć plenerowych. Jakiś rekord szybkości i efektywności – w półtorej godziny byliśmy po obu stronach Wisły i PO zdjęciach, bo robiły się (prawie) same 😛 No i na koniec i Oli i Pawłowi i mi zostało po plenerze po fotoksiążce. W ten sposób na spotkaniach z nowymi parami daję innym okazję do zachwycania się albumem w formacie 30x60cm 🙂

006_pawelpawlikplener
011_pawelpawlikplener
035_pawelpawlikplener
043_pawelpawlikplener
085_pawelpawlikplener
086_pawelpawlikplener
094_pawelpawlikplener
109_pawelpawlikplener

No Comments

Leave a Reply