shutter lag i zestaw marzeń niejednego a napewno dwóch takich co by chcieli na celuloidzie

Ostatnio pobawiliśmy się z Michałem Wardą na kawie Canonem 5dMk2. O tym czy shutter lag czy błąd pomiaru w trybie Av (f4.5, t1,30sek.) każdy wyciągnie wniosek sam.

Shutter lag to ponoć zmora lustrzanek w reportażu, ale – nie róbmy scen. Benowi Chrismanowi czy Jeffowi Ascough’owi ten shutter lag nie przeszkadza robić zdjęć 5dmk2. Ba – Ascough miał przez pewien czas na testach D3.

Testowałem D3 – bardzo dobre narzędzie dla reportera. Szybkie, sprawne. Niestety – mając wszystkie stałki luxury glass Canona od 14 do 135mm o świetle 1.4 lub jaśniej (no dobra 14L ma 2.8, ale to 14mm, 135L ma światło 2) kupowanie D3 i zooma jest akurat dla mnie inwestycją nieco chybioną. Musiałbym kupić drugie body Nikona , żeby był backup do tego zestawu (niestety pomimo mocno wyśrubowanej ceny D3 też się psują czego doświadczył kiedyś w trakcie zdjęć jeden kolega – o zgrozo w trakcie reportażu). I jakiś drugi obiektyw – np. 50/1.4. Razem – wyszło mi ponad miesiąc temu 23k za D3+24-70+D700 jako backup. Irracjonalne. Czwarty system szkieł (piąty licząc średni format, a szósty wkliczając leżący w szufladzie nowiutki 127mm Polaroida do 4×5″). Chore spekulacje walutowe – na dzień dzisiejszy ten sam zestaw Nikona kosztuje… 31,500 PLN. Ktoś nam promocję zrobił z kursem/wartością “złotego”…

Z drugiej strony – wspomniany na blogu smoków zestaw marzeń (domniemuję, że lajkonikowy bo o takim rozmawialiśmy przy kawie) chodzi po głowie nie tylko Michałowi. Małe, ciche, lekkie. Lustro nie klapie (bo go nie ma), nie ma shutter laga, nie znika obraz w wizjerze jak robimy zdjęcie… jest tylko jedna wada: korpus MP w Polsce w “promocji” kosztuje 13k PLN. Bez obiektywu. Takie $ 4,395.00 w bhphotovideo.com. Dodając do tego trzy szkła (zaszalejmy, bo to w końcu marzenia: nowe 21mm o świetle 1.4 /nowy noctilux 50mm o świetle 0,95/apo-summicron 75mm o świetle 2) kto ciekawy ile wyszło?

23,700 USD. przesyłka pewnie gratis 😛

Narazie pozostanę przy realnych marzeniach do zrealizowania: Bessa R4A+R3A, Ultron 28/2, 50/1.5, 75/2,5. Wyszła 1/10 kosztu lajkonika. Niby nie jest to lajkonik, ale IHMO daje radę. Kupiona na dniach z jakimiś kosmicznymi perypetiami i problemami językowymi (ebay niemiecki, sprzedawca zero po angielsku po czym okazuje się że jest we Włoszech i obiektyw wędruje z tamtąd) Bessa L + Heliar 15mm już do mnie leci. Spodziewam się, że jedynym shutter lagiem będę ja. Ale będzie to z każdym kliknięciem mniejszy shutter lag. Co tydzień.

12 Comments
  • adam dudko
    Posted at 09:34h, 12 March Reply

    te wielkie elektroniczne cuda tryski eos 3 eos 5 eos deos komfaceos to takie fabryki do wykonywania zdjęć, ale ktos kiedys zauwazył, dawno temu, ze w fotografii, jak i w innych dziedzinach , najwazniejsze jest podejscie do problemu. Odpowiednie podejście generuje odpowiedni wybór narzędzia. to tak jak z żoną…
    co z tego ze masz lag’a super szybkiego skoro w ręku trzymasz CEGŁE.hehe..jestem za lajkonikiem i lajkonikowymi podobnymi

  • smoki
    Posted at 09:42h, 12 March Reply

    Marcin – cieszę się że dla Ciebie nie ma problemu – ja po dalmierzach mam uczulenie na jakikolwiek lag – i nie jest to problem urojony – kilka innych osób ma podobne zdanie. Co się złożyło na to że zdjęcie ułamek za póżno zrobiłem? Czy za póżna decyzja? Nie – wybitnie aktualne tutaj jest powiedzonko “jedyne co mi przeszkadza w robieniu zdjeć jest p..y aparat fotograficzny”. Wiadomo – da się – większość zdjęć na naszej stronie jest zrobionych starą 5-ką. Nauczyliśmy się reagować ułamek sekundy wcześniej niż trzeba – po to by zniwelować “błedy” aparatu. I tyle.

  • Marcin Rusinowski
    Posted at 10:06h, 12 March Reply

    Michał, jedyna droga to powrót do lajkoników.

  • Nefraa
    Posted at 10:27h, 12 March Reply

    Nie wiem Marcinie, czy długo wytrzymasz z tym ciemnym Heliarem.

  • adam dudko
    Posted at 10:34h, 12 March Reply

    a moze należałoby zadać sobie pytanie ‘ dlaczego fotografuje ? ‘

  • Marcin Rusinowski
    Posted at 10:45h, 12 March Reply

    Adam – nie wiem do kogo pytanie 🙂 ja fotografuję, bo nic bardziej sensownego mi nie przyszło do głowy.
    Nefraa – to taki bardzo szeroki snapshot. i bardzo mały/lekki zestaw.

  • adam dudko
    Posted at 11:22h, 12 March Reply

    to pytanie do kazdego fotografującego,.. kazdy ma prawo do swojej odpowiedzi 🙂 Ja fotografuje by przekazac komus na papierze cos co zauwazylem, spostrzegłem, zrozumiałem.. swego rodzaju informacje, treść. Obraz jest tylko nośnikiem. Treść w głowie ‘widza’ najważniejsza.

    • Marcin Rusinowski
      Posted at 11:31h, 12 March Reply

      pytanie o powód naciskania spustu jest jak najbardziej sensowne, ale – czy nie sprowadza się to do prostego myślenia na jednej płaszczyźnie: naciskam spust bo chcę to zapamiętać. inaczej ciężko uzasadnić jakiś landszaft z podróży czy zdjęcie dziecka. dalej – możemy szukać głębszych przesłanek. można to też cynicznie określić tak – fotografuję bo nie potrafię malować 🙂

  • adam dudko
    Posted at 12:34h, 12 March Reply

    mysle ze ludzie maja rozne powody i podejscie. Mi brak odwagi by tak generalizowac powody fotografowania, myśle ze te piekne obrazy ktore czasem widzimy na wystawach, galeriach , konkursach, powstają z głębszych przemyśleń , nie tylko z ‘ naciskam bo chce zapamietac’
    Bessa śliczna, tylko pozazdrościć, sam bym sobie taka kupił bez zastanowienia..obiektyw Zeiss’a tam wchodzi ? o co chodzi z tymi mocowaniami, bo jestem jeszcze za kruchy w tym systemie. Moj Kanon pięć umarł, przestalo w nim bić to elektroniczne serce, skończyła sie moc, mechanicznie sie zaczyna kruszyć…poluje właśnie na cos co Ty juz upolowałes 🙂

  • Marcin Rusinowski
    Posted at 12:40h, 12 March Reply

    Adam – ja pisałem o reportażu, streetphoto, fotografii momentu. myślę, żefotografia kreacyjna to inne przyczyny/mechanizm, tak samo fotografia komercyjna. czy czysto “domowa” fotografia musi mieć jakiś szczególny powód? czy sama chęć utrwalenia chwili nie jest już wyjątkowa? chyba nie trzeba mieć mega misji, wystarczy chęć i przekonanie że to jest ten moment i ta zawartość kadru. czasem bywa trudniej, bo po prostu trzeba się odważyć nacisnąć spust. ale tak jak napisałeś – racja jest w tym, że każdy z nas ma swój powód – przynajmniej powinien. broń Boże nie chodzi o generalizowanie – ale czy to nie jest tak, że nazywamy ten sam proces wartościowania tego co utrwalamy fotografią – po prostu w różny sposób? możemy chcieć pokazać, stworzyć, opowiedzieć – natomiast przyczyna jest wynikająca z tego że uważamy coś/moment/osobę za istotną na tyle aby zrobić zdjęcie. niczego tym nie wartościuję, ba – wręcz uważam że każda przyczyna jest tak samo ważna bo dla różnych swym wnętrzem osób – bo istnieje na swoim indywidualnym poziomie. tym samym nie odbierałbym wartości zdjęcia dopiero co urodzonego malucha vs np. zdjęcia wojenne. to piękne że ludzie aż tak się różnią, dzięki temu możemy się dowiedzieć wiele o sobie samym.

  • adam dudko
    Posted at 22:33h, 12 March Reply

    dość skomplikowanie się wyraziłeś, ale przebrnąłem. Cała plejada ludzi i podejść do fotografii na świecie,dokładnie tak jak piszesz ale wg mnie skupiłbym się ,dla potrzeb dojścia do sensownego wniosku, na prostej sytuacji. Żona, ..znamy się długo, dobrze, można by pisać i pisać o tym jak to się znamy. Fotografuje zonę…no wciąż ta sama to żona , czasem ciuchy inne wdzieje,…ale !..Ale są takie zdjęcia ( tej samej żony ) które wryją się w czachę niczym dłuto Michała Anioła w kamień. Jestem pewien ze nie jest to kwestia po prostu chwili, ze taka się złapało.Ta chwila to nie wiatr co czasem wieje czasem nie wieje. Jestem świecie przekonany ze jest to kwestia tego co aktualnie czułeś, w jakim stanie był związek obojga, co w tym momencie się miedzy dwojgiem ludzi wydarzyło i jak fotograf to ZROZUMIAŁ, jak to POCZUŁ, jak to PRZEŻYŁ. fotografia poniekąd jest związkiem dwojga ( fotograf- obiekt fotografowany ) …nie jest tylko i wyłącznie odtwórczą właściwością aparatu. Może nią być w rekach ‘odtwórcy’…ale nie każdy odtwórcą musi być. Wybacz że tak tu się rozpisuje, taki to charakter dyskutliwy mam i wiertliwy…

  • Monika Kaminska
    Posted at 18:19h, 16 March Reply

    ale fajne rzeczy tu piszesz Marcin:),az zaczne zagladac czesciej,fajne tematy i ciekawe rozwiazania..inny blog bo pomocny taki:)
    ale po przeczytaniu pierwszej strony ciagle widze pasy przed oczami przez to czarne tlo i malutka czcionke
    czuje sie jak “maszynistka”??eeee:)

Leave a Reply