szewc bez butów

Do tej pory mogłem spokojnie mówić, że nie mam zdjęć ślubnych. No i że taka misja – robimy zdjęcia ślubne, bo sami takich nie mamy. Nie wiem co teraz będę opowiadał na spotkaniach z klientami – chyba to że dziesięc lat zdjęć własnych ślubnych nie miałem (nie brzmi już tak dobrze jak poprzednia wersja, ale trudno – zdjęcia tego warte). Wymęczyli nas przez sześć bitych godzin – pociesza mnie tylko fakt, że sami też siedzieli w tym brudzie, pyle, kurzu i śmieciach, w których z Agnieszką leżeliśmy, siedzieliśmy. Biegały pająki, jakieś szczury w rurach i mało brakowało, żeby kazali nam wystrugać jacht dla siebie – nie byłem w wojsku, ale zdecydowanie już wiem dlaczego – małą próbkę miałem w czwartek 😛 A tak na poważnie – bawiliśmy się przednio za co chylę czoła i bardzo dziękuję najlepszym wariatom od kreatywnych plenerów przed/po/ślubnych – Ani i Marcinowi Łabędzkim znanym jako B&W. Mała próbka poniżej…

6 Comments
  • B&W Ania i Marcin Łabędzcy
    Posted at 16:31h, 31 August Reply

    Nasi kochani „Męczennicy” wiecie o tym, że to był dopiero początek, bo we wrześniu czeka Was dalsza część tych „męczarni”? I że tylko, dlatego jachtu nie strugaliście, bo uciekliście następnego dnia z samego rana usprawiedliwiając się: „brakiem pogody i niską temperaturą” na podtapianie w morzu? Także wiecie, co Was jeszcze czeka…a może nie do końca, bo jakieś niespodzianki zawsze trzeba przygotować…
    Czystą przyjemnością było robienie Wam zdjęć i życzymy każdej Parze (nawet sobie), żeby po 10 latach stażu mieć w sobie tyle radości, entuzjazmu, uczuć i spontaniczności, ile macie Wy! Już nie możemy doczekać się drugiej części!
    P.S.
    Dopiszcie koniecznie, że to tylko mała obrobiona na szybko „zajawka”…
    No i gdzie backstage? 😉

  • Krzysztof Tkacz
    Posted at 18:13h, 31 August Reply

    rewelacja! jedne z fajniejszych plenerów jakie widziałem 🙂 Gratulacje dla Ani i Marcina za super foty – gratulacje dla modeli za świetną grę! super!

  • Marcin Rusinowski
    Posted at 18:20h, 31 August Reply

    tak więc dopisuję, że to tylko zajawka, słyszałem od wiarygodnego źródła, że jest duuuuużo dobrych zdjęć (no ja myślę – wydurniałem się na potęgę)

    PS. za osiem lat sobie to odbiję, wojsko i karcer przy tym to pikuś. Jacek Taran podsunął mi pewien pomysł, wujek emerytowany lotnik :D, na lotnisko wejściówka się znajdzie.

  • obywatelgc
    Posted at 10:39h, 02 September Reply

    pychota…

  • Agnieszka Cudak
    Posted at 02:06h, 07 September Reply

    wow, swietnie sie zapowiada – extra modele i zdjecia!! Gratuluje 10-tej rocznicy slubu 🙂 My 10-ta rocznice slubu mielismy w zeszlym roku i nie pomyslelismy o takiej sesji, ale milo na Wasze zdjecia popatrzec 🙂

  • robert kaniewski
    Posted at 12:21h, 17 February Reply

    w końcu przebrnąłem przez archiwum bloga, ufff
    sam tez posiadam tylko jedno zdjęcie w ramce z własnego ślubu i nikomu go nie pokazujemy 😉
    widać 10 lat temu nie było mody na zdjęcia i nie było takich fotografów, sesja pierwsza klasa, … przeglądam dalej.

Leave a Reply