Od jakiegoś czasu testuję rozwiązanie dla dwóch korpusów na reportaż ślubny – początkowo był to pasek Reporter Strap Optech’a dla dwóch body, potem dwa paski RS z przepinaniem body, potem odkrycie Krzyśka Tkacza czyli Rstrap Black Rapid. Sprowadziliśmy testowo paski RS4 dla nas, skroili nas na cle
, ale szczęśliwi podpieliśmy korpusy i… muszę powiedzieć, że jest dobrze. Pasek na którym korpus jeździ na kontrolowalnej uwięzi, nie wpina się to, jest miejsce na karty pamięci – słowem prawie idealny pasek na reportaż ślubny. Filmiki na stronie producenta pokazują dobrze działanie paska, ja pokażę tylko trzy detale – bo diabeł tkwi w szczegółach:

1. sam pasek ma kieszonkę na karty. na płasko wchodzą cztery karty CF, jak się uprzemy to pewnie więcej. prawdę mówiąc idealne rozwiązanie.

2. hamulec “windy” z aparatem. ustawiamy na jakiej wysokości ma się zatrzymać aparat w momencie “odkładania” go.

3. devil’s thing – karabińczyk, dwugwintowe mocowanie (do standartowego gwintu statywowego) oraz śmieszna tuleja czyli rozwiązanie za 1cent, które powoduje że karabińczyk się nie wypina. To co niektórzy wyczytali o tym pasku na DWF’ie dotyczyło wersji bez tej przeźroczystej tulejki.
Podsumowując zalety:
- szybki dostęp do aparatu wiszącego na biodrze
- bezstresowe odkładanie go poprzez “upuszczanie” korpusu na pasku. Aparat zjeżdża do zadanej wysokości.
- wygodne przechowywanie kart
Wady:
- zajęcie mocowania do statywu, odręcanie tego mocowania paska – mnie osobiście w chęciach już przestasta.
- brak dodatkowego zabezpieczenia karabińczyka, być może jak słusznie zauważył Robert czyli kamash trzeba to dodatkowo zapiąć jakąkolwiek cienką linką do drugiego punktu na aparacie.
- przykręcenie do śruby statywowej należy wykonać dość mocno – jak zrobiłem to za delikatnie to pasek zaczął się odkręcać.
- pasek wisi u mnie na biodrze – w sensie poruszania się – łatwo walnąć korpusem, szkłem o coś z boku. tutaj wg mnie jest większe ryzyko niż wypięcie się paska
- zdecydowałem się nakleić folię na wyświetlacz, bo body parę razy zaliczyło delikatne rysowanie na LCD przy odkładaniu/majtaniu się na pasku/biodrze.
- pasek a raczej ten “naramiennik” nie ma dużej przyczepności (przydała by się lepsza guma pod spodem tego “naramiennika”) więc jest efekt latania całości i przesuwania się “naramiennika”.
- zrobienie zdjęcia z ponad głowy (birdeye shot) to wyplątanie się z paska – jeżeli mamy go założonego z innym paskiem (tradycyjnie na szyi) to tracimy cenne sekundy. czyli ta opcja wypinania paska była by fajna – może na zasadzie kontrolowalnej blokady wypięcia? DIY
Widziałem “mody” czyli przeróbki tego paska w postaci kółka które doczepiane jest do normalnego uchwytu paskowego w aparacie – w ten sposób uchwyt pionowy w przypadku gripa nadal funkcjonuje. Nie polecam rozwiązania pt. zapnę ten karabińczyk do mocowania statywowego wymiennego jak np. z Manfrotto – właśnie takie rozwiązania najłatwiej się odkręcą – podwójna śluba oryginalnego mocowania Rstrapa daje większą pewność.
Reasumując: polecam szczególnie dwupuszkowcom na reportaż. 54 USD + wysyłka + ew. cło + VAT. Wersja dwu paskowa to niestety wizja antyterrorystyczna. Odpadam.
by Marcin Rusinowski
3 komentarze
dodaj komentarz skrót do tego postu wyślij znajomemu